Wynalazek to jeszcze nie innowacja

Przedstawiamy niektóre z sieci: DENTOT

Polska konkuruje z Unią Europejską

Agencja Techniki I Technologii

Park nauki Sophia-Antipolis 1998

FEMIRC w Polsce

Warszawski inkubator

Gdańskie Centrum Transferu Technologii nareszcie we własnej siedzibie w Oliwie

Dlaczego wzornictwo?

SCI-TECH II

Wirtualne prototypowanie systemem ADINA

Kontrasty i technologia transportu

Trójwymiarowa suwmiarka

Nauka dla pokoju nowy program NATO

Nowa idea gigantów przemysłowych

II Festiwal Nauki

Sensoryka i elektronika ułatwia demontaż

Polskie technologie w Londynie

Przedstawiamy polskie jednostki badawczo - rozwojowe - IOS

Przedstawiamy polskie jednostki badawczo - rozwojowe - OBROIUS

Stowarzyszenie polski z 5 programem ramowym

Central Poland Fund

Ochrona własności intelektualnej

Nowe technologie

Nowy atrakcyjny kierunek studiów

Polski inżynier w Europie

Wspieranie MŚP w Niemczech Wschodnich

Oferty IRC

Seminaria i konferncje

Permamentne szkolenia

Usługi dla firm

Refleksje po tempusie

POLSKI INŻYNIER W EUROPIE

Członkostwo w Unii jest dla Polski celem strategicznym, w przeciwnym razie czeka nas marginalizacja w Europie i spadek bezpieczeństwa. Naszemu przybliżaniu do Europy towarzyszy narastający deficyt obrotów handlu zagranicznego. Zagraniczne produkty, szczególnie te wysoko przetworzone są chętniej kupowane niż krajowe, zazwyczaj też mniej skutecznie promowanych. Prognozy na przyszłość raczej nie wskazują na zmianę tego niekorzystnego trendu. Sytuację mogłyby odmienić nowe wyroby, ale te niestety wymagają znacznych nakładów na sferę naukowo-badawczą. Pod tym względem sytuacja w Polsce pogarsza się z roku na rok.

Dla wszystkich polskich producentów wskazane byłoby, w zgodzie z prawem i uwarunkowaniami nałożonymi przez przybliżającą się integrację z UE oraz WTO, świadome i celowe kształtowanie importu konsumpcyjnego a także wspieranie lojalności polskiego klienta wobec krajowych, często nie gorszych wyrobów. Z drugiej strony ważne jest intensywne promowanie eksportu zapewniające konkurencyjność już nie tradycyjną - cenową, a jakościową, co wymaga głębokiej technologicznej i organizacyjno-prawnej restrukturyzacji gospodarki, otwierającej drogę do produkowania wyrobów bardziej przetworzonych (high technology).

Skuteczna realizacja celów tej restrukturyzacji nie będzie możliwa bez udziału szerokiej rzeszy inżynierów. Niejednokrotnie stwierdzano, że inżynierowie, stanowiący blisko połowę legitymujących się wyższym wykształceniem w Polsce, nie mają perspektyw. W wielu innych krajach rynek pracy inżynierów wygląda podobnie. Zarobki doświadczonego inżyniera- konstruktora, z ponad 20 letnim stażem pracy, w jednym z branżowych instytutów wynoszą ok. 200 USD. Ten sam inżynier, który zdołał opanować komputerowy program wspomagający projektowanie wyrobów Auto-CAD mógłby zarabiać nawet 3 - 10 razy więcej w prywatnych czy zagranicznych firmach.

Główne zarzuty jakie stawia się grupie zawodowej inżynierów, z wieloletnim stażem pracy to: zbyt wąska specjalność, słaba znajomość języków obcych, brak wiedzy ekonomicznej, umiejętności z dziedziny doradztwa technicznego i marketingu, kłopoty z myśleniem innowacyjnym. Wadą polskiego inżyniera jest też jego niewielka mobilność zawodowa, związana z ograniczonymi możliwościami przenoszenia się z miejsca na miejsce w poszukiwaniu atrakcyjniejszych warunków pracy.

Jeszcze przed dwoma laty ofert pracy dla inżynierów było niewiele, a te które były dotyczyły jedynie informatyków i specjalistów telekomunikacji. Popyt na nich stale zwiększa się. Związane jest to z faktem, iż coraz więcej firm informatycznych wdraża duże systemy informatyczne i one zgłaszają popyt na operatorów i konserwatorów sieci. Wraz z rozwojem wielkomiejskiego budownictwa biurowego, istotnie wzrósł popyt na inżynierów budowlanych, których zatrudnia się jako: inspektorów nadzoru, kierowników budów, projektantów czy nadzorujących inwestycje.

Co najważniejsze wzrosło w ostatnim okresie zapotrzebowanie na inżynierów sprzedaży, czyli takich fachowców, którzy świadczą pracę w zakresie doradztwa technicznego i marketingu, zwłaszcza w budownictwie, mechanice (w tym maszynach i urządzeniach rolniczych) i automatyce. Obecnie doświadczony inżynier automatyk czy budowlaniec może zarobić nawet 5 do 7 tys. zł miesięcznie.

Z doświadczeń Agencji Promocji Kadr Pełnomocnik (pomagającej inżynierom z politechnik znaleźć zatrudnienie) oraz opinii pracodawców wynika, że polscy inżynierowie mają dobre przygotowanie teoretyczne, a poziom wykształcenia absolwentów - zdaniem wielu ekspertów - jest porównywalny na różnych uczelniach.

Biuro Zawodowej Promocji Absolwentów SGGW Agrokadra poinformowało, że coraz więcej ofert pracy skierowanych jest także do absolwentów uczelni rolniczych. Szybki rozwój polskich przedsiębiorstw oraz pojawienie się na polskim rynku dużych koncernów międzynarodowych w branży rolno-spożywczej stwarza duży popyt na inżynierów rolnictwa, zootechniki, technologów żywności, drewna i dziedzin pokrewnych. Poszukiwani są przede wszystkim ludzie młodzi, dobrze wykształceni, dyspozycyjni, znający co najmniej jeden język zachodni, gotowi podnosić swoje kwalifikacje w trakcie szkoleń zawodowych. Takim kandydatom firmy proponują atrakcyjne wynagrodzenie i możliwość szybkiego awansu.

Zmienia się też warsztat i sposób pracy inżyniera. Tradycyjną deskę kreślarską zastępuje nowoczesna technika komputerowa. Współczesny inżynier, mający szereg nowoczesnych urządzeń wspomagających, nie wychodząc z domu może wykonywać prace, wykonywane do niedawna przez wielu specjalistów. Coraz częściej mówi się też, że inżynier powinien być osobą na kierowniczym stanowisku, znającą świat i potrafiącą myśleć w kategoriach ekonomicznych.

Wydaje się, że w nowych warunkach: globalizacji konkurencji, walki na jakość, dostępność informacji oraz szybkość aplikacji posiadanej wiedzy, inżynierowie mogą odegrać kluczową rolę i przyczynić się do uzyskania czy utrwalenia przewagi konkurencyjnej polskiej firmy nie tylko na krajowym rynku.

Adam Kupczyk, Bogdan Dróżdż,
Instytut Studiów Gospodarczych


HTML Version by Piotr Rafalski